sobota, 15 sierpnia 2020

Zmara Ewa Demarczyk

 To była super klasa wykonaniu piosenek, szkoda tylko że przestała nagrywać. Udało mi się być na koncercie w latach 90 tych tylko to było wszystko to nagrane w latach 60 tych . Z tego co pamiętam jakieś  fochy na kolegów z piwnicy Zosia samosia a bez nich już nic nowego nie powstało. Podobna historia z Vilaską coś tam kiedyś nagrała i do śmierci na tym jechała wyjechała do hameryki po powrocie naopowiadała z kim to ona nie śpiewała i nie romansowała i klepała te swoje pioseneczki a tu w kraju zmiany bum lat 80 potem komuna padła zmienił się ustrój i branż muzyczna trzeba było się dostosować ale nie nadal się zakładało tę sfilcowaną perukę. Demarczykowa podobnie odcinanie kuponu ale miała chociaż porządny repertuar a nie naiwne pioseneczki, no niestety proszę pań trzeba brać przykład z Maryli Rodowicz ciągle się zmienia i repertuar; ballady, country, songi, rock, biesiadne itp do tego zmiana wizerunku a nie wytarty mop na głowę i kieckę z Second hand

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz